2019-09-27

Bo za PO było gorzej...

Po każdym wytknięciu skandalu, zaniedbania czy błędu w obozie "dobrej" zmiany od zwolenników PiS można usłyszeć wytłumaczenie: "a za PO..."

W jaki sposób to, że "ktoś, coś, kiedyś" usprawiedliwia dzisiejsze poczynania ludzi partii rządzącej? Wiedzą chyba tylko w redakcji Wiadomości TVPiS. Za podobne zachowanie poprzednicy byli krytykowani, skądinąd słusznie, głównie przez PiS. Jednak punkt widzenia...

Czy częste loty premiera Tuska do Gdańska, w czasie gdy był premierem, są usprawiedliwieniem traktowania lotów ze statusem HEAD jak taksówki na miesięcznice lub jak sugerują złośliwcy na schadzki do hotelu na godziny w kamienicy należącej do Prezesa NIK?  Nie dla mnie. Tusk robił źle, nie mam wątpliwości, ale skąd pomysł, że kiedy robi to Marszałek PiS, winne staje się nieprecyzyjne prawo? Wówczas było inne prawo?

Minister Nowak nie wpisał do oświadczenia majątkowego zegarka. Tłumaczenia były głupie, a wina ewidentna. Jednak czy to jest usprawiedliwieniem niewpisania w oświadczenia majątkowego nieruchomości wartych setki tysięcy złotych? Nie dla mnie. 

Na marginesie trzeba przyznać, że działanie podejrzanego interesu, gdzie nie wystawia się paragonów pod nosem człowieka, który ma kierować organem kontroli państwowej z misją strażnika grosza publicznego, to dość specyficzna zapowiedź skrupulatności kontroli.

Na początku tylko przykłady. Taki spektakl grany jest codziennie. 

Żołnierze pierwszego prezesa Polski szli do wyborów z hasłami dobrej zmiany. Powiększenie skali poczynań nagannych to jest zmiana. Tylko czy "dobra"?

Ubrany w różne słowa argument "Możemy robić rzeczy złe, bo poprzednicy robili gorsze". Jeśli będzie druga kadencja będzie jeszcze gorzej i będziemy słyszeć, "bo poprzednicy..."

Nie mam wątpliwości, że w czasach poprzednich rządów działy się rzeczy złe. Czy gorsze można by polemizować, skala też nie ta.  Jednak czy to usprawiedliwienie wszystkich patologii obecnej władzy? Nie dla mnie. Nie mam ani ochoty, ani potrzeby wybielania czasu rządów Platformy. Głosowanie na Lewicę to nie głosowanie za powrotem rządów czasu PO-PSL.

To głos za oderwaniem PiS od stołków i tamą, która nie pozwoli by powróciły patologie poprzednich rządów.

Głos oddany na Lewicę to poparcie ludzi, którzy chcą zmian na lepsze, a nie pogłębiania poczynań nagannych.

Można iść w wyborach z hasłem "wystarczy nie kraść", a potem mówić oni też kradli. My chcemy naprawiać to, co przez ostatnie lata zostało zepsute, a nie odbierać, co zostało przyznane. Będziemy reanimować służbę zdrowia, uzdrawiać edukacje, przywrócimy praworządność, polskim Kobietom przyznać prawa, jakie mają Kobiety Europy Zachodniej, zadbamy o realną świeckość państwa, a stosunkami miedzy narodowymi zajmą się specjaliści. Odzyskamy pozycję oraz poważanie międzynarodowe, jakie mieliśmy, gdy przyjmowano nas do Unii Europejskiej... 

https://lewica2019.pl/program - łączy nas przyszłość!

Powrót do aktualności